I świeczka zgasła…

Niespotykane połączenie jednoaktowego tekstu Aleksandra Fredry (“Świeczka zgasła”) z graną przez utalentowanego pianistę muzyką skomponowaną przez Stanisława Moniuszkę zagwarantowało nie tylko doznania kulturalne, ale również zastrzyk komizmu w najwyższej formie. Typowe dla Fredry zacięcie komediowe, biorące się ze splotu na pozór zwyczajnych wydarzeń zostało przedstawione w żywiołowy i naturalny jednocześnie sposób – bez zbędnego przerysowania aktorskiego czy scenicznej “walki o publiczność”. Zgrany duet aktorski przeniósł nas w czasy młodości żabiowolskiego dworku – stroje z epoki, archaizmy w wymowie oraz emocjonalność bohaterów bardzo dobrze zgrały się z charakterem pomieszczeń Domu Kultury. Zgrany duet wokalno – instrumentalny wypełnił ściany dworku w sposób przywodzący na myśl obiady czwartkowe oraz modne niegdyś koncerty w salonach możnych rodów.

Zaproszony kwartet pokazał nam nie tylko, że połączenie twórczości Fredry i Moniuszki może dać wspaniały efekt. Udowodnił również, że nawet w nowoczesnym i zabieganym XXI wieku dzieła tych twórców nie straciły na aktualności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.